*Chanel*
Okazało się, że siedzimy z tyły razem z Lilem i Justinem. Nie wiedziałam jak to się stało. Mogłam się tylko domyślić, że Kate została do tego, zmuszona prze jednego z chłopaków.Usiadłam pomiędzy Justinem a Kate.Przyjaciółka wydawała się szczęśliwa z obrotu sytuacji. Ale czemu? Czy coś ukrywała? Wiedziałam, że będę musiała ją o wszystko wypytać, gdy tylko zostaniemy same. Czekała nas długa podróż, więc ułożyłam się wygodnie i przykryłam kocykiem.Przymknęłam oczy i zasnęłam.
-Chanel...skarbie-usłyszałam głos Justina
Czego on chce? Nawet nie da się wyspać...
-Huh? O co chodzi?-spytałam lekko zaspana
-Spadł ci kocyk i chciałem Ci go poprawić...
-A musiałeś mnie budzić?
-Ygh...tak!
Przewróciłam oczami i znów zasnęłam.
-Chanel...-tym razem Kate wydarła mi się do ucha
-Tak?!
Czy oni muszą mnie co chwilę budzić? Nawet wyspać się nie dają.
-Tom i ja umówiliśmy się do kina w sobotę!-krzyczała na cały głos Kate
Kim był Tom? Dziewczyno mów normalnie nic nie pamiętam!!!
-Kim jest Tom?-spytałam lekko zakłopotana
-Taki jeden, w naszym wieku i jest mega przystojny!!
Dziewczyna coś jeszcze do mnie mówiła, ale ja spojrzałam Justinowi w oczy. Były cudowne. Takie prześliczne czekoladowe...Zakochałam się w nich .Chanel!!! Wróć na Ziemię...on nie może ci się podobać.
Kiedy byliśmy już na miejscu, było około 19. Weszłam do pokoju, który dzieliłam z Kate. Dziewczyna siedziała już na łóżku i pisała SMS do Toma.
-Zakochana Ktae, zakochana Kate...-śpiewałą cicho pod nosem
Dziewczyna nie zwróciła nawet na mnie uwagi, była zbyt przejęta pisaniem do TOMA. Wypakowałam swoje rzeczy i poszłam pod prysznic.Tak tego mi brakował. Ciepłych kropelek wody spływających po moim ciele.Namydliłam swoje ciało truskawkowym żelem, po czym go spłukałam.Szybko umyłam włosy i wyszłam z pod prysznica.Owinęłam się ręcznikiem i pod suszyłam włosy. Ubrałam piżamkę i weszłam do naszej"sypialni" a ole można to tak nazwać.Spojrzałam na łóżko obok, gdzie leżała Kate i nie, zwracała uwagi na otaczający ją świat. Ach ci zakochani. Po chwili drzwi od pokoju się otworzyły. Kto to? To był Justin bez koszulki. Trzeba przyznać miał niesamowicie wyżłobioną klatę.Chanel!!! Wróć na Ziemię, bo skończysz jak Kate.Justin złapał mnie za rękę i wyszliśmy z pokoju.
-Co chcesz?- spytałam
-Chanel muszę Ci wszystko wyjaśnić....
-Słucham.
-Chanel bo ja....